Blog > Komentarze do wpisu

Wielkie odliczanie

Chyba atmosfera świąt zaczęła mi się udzielać. Coraz częściej myślę o tym, jak udekoruję ogród, jak zapakuję prezenty, chociaż ich wszystkich nie mam. Sonia codziennie zadaje pytanie ile jeszcze dni zostało do prezentów. Panuje wielkie odliczanie. W tym odliczaniu najfajniejszy jest ten element zagadki i emocji. Co roku się podpuszczamy, chodzimy wokół siebie i staramy się wydać jakiś zapach albo znak dymny, który nakierowuje na prezenty. Próbujemy wyciągnąć od drugiej osoby czy jest to przedmiot jak to nazywamy "przyjemnościowy' czy nie. Na jaką zaczyna się literę itp.

Trzy lata temu Misiek kupił mi na gwiazdkę samochód, o którym marzyłam od dawna. Była to fura jaka Sharone Stone jeździła w filmie Casino. Stary piękny mercedes. Rocznik 80. Czarny. Dwudrzwiowy z beżową skórą w środku. Znalazł go w Poznaniu, kilka dni przed Wigilią. Okłamał mnie, że ma służbowy wyjazd i pojechał po niego. Z racji tego, że Wigilia była u moich rodziców, przejechał nim całą drogę na Mazury. Zima. Samochodem, który miał prawie 20 lat i napęd na tył. Udało się. Mało tego. Moja czujność została uśpiona mówiąc dosłownie. Przysnęłam po południu, gdy Michał parkował w garażu. To był najfajniejszy prezent  w mojej karierze prezentobiorcy. Nie wiem dlaczego, ale pamiętam, że nie było żadnego przecieku związanego z tym prezentem a jednak intuicja coś mi mówiła, że będzie to prezent motoryzacyjny. Może stąd też moja euforia, przez Michała oceniona potem na 6 w skali do 10. Tak fajnego męża mam!!!! 

W tym roku też mnie na pewno zaskoczy. Tylko czym ja mam się zrewanżować??? Pomóżcie. Jakie macie propozycje??

wtorek, 09 grudnia 2008, odetamf

Polecane wpisy

  • Wspomnienia

    Zdecydowałam się pisać tego bloga przez jakiś czas. Trochę nie miałam pojęcia, na co się decyduję. Zaraziłam się i trochę jest mi przykro,że jakiś kolejny etap

  • Bajkowo

    Jeśli jesteście rodzicami, to płyta, nad która pracuję, jest dla Waszych dzieci, ale tak naprawdę to wszystko z myślą o nas rodzicach. Tych rodzicach, którym za

  • Sekrety

    Otworzyłam rano oczy i zostałam pozytywnie zaskoczona, wszechobecnym porządkiem. Wszystko udało się do całkiem sprawnie opanować i rozpakować. Szybkie sprzątani

Komentarze
2008/12/09 17:58:13
Pozazdrościć mężą, pozazdrościć prezentów. Ja o takich prezentach nawet nie marze. Znowu pewnie dostane ciuchy i kosmetyki.
-
2008/12/09 22:48:18
Oj marzylłby mi sie taki prezent, no ale pomarzyć można.Przypuszczam, że Pani rodzinka ma wspaniałe pomysły, a może poprostu napisać tak jak Sonia do Mikołaja ?
-
2008/12/09 22:51:52
Trudno mi cokolwiek doradzić, ponieważ nasz budżet na świąteczne prezenty jest tu w porównaniu naprawdę bardzo, bardzo skromniutki, ale poczytać i pomarzyć fajna rzecz:) Mam jednak nadzieję, że trafi Pani na fantastyczny podarunek dla męża, bo nie ma to jak uszczęśliwić ukochanego wymarzonym prezentem :D Mój mąz w tym roku będzie musiał zadowolić się jakimś skromnym podarunkiem zwłaszcza, że dwa tygodnie po świętach dostanie ślicznego, różowiutkiego synusia:) I tu trzeba więcej zainwestować. Pozdrawiam.
-
testeq
2008/12/10 07:10:16
@Odeta: Rozumiem Twoją radość z tego prezentu, ale moim zdaniem prezent gwiazdkowy powinien mieścić się pod choinką. I to nie tylko w sensie dosłownym. Podczas Wigilii gościmy różnych członków naszej rodziny - zamożniejszych i biedniejszych, tradycjonalistów i nowatorów. Dlatego jestem zwolennikiem konserwatywnego podejścia polegającego na dawaniu eleganckich, lecz nie ekstrawaganckich prezentów. Niech będą symbolem, a nie okazją, żeby zaszaleć.
-
2008/12/10 11:50:36
Ale przeciez kluczyki od auta pod choinka sie zmiescily :P
Ja bym chciala aby moj fiance prezent wybral sam...A co to bedzie,to juz bez roznicy,bo i tak bede zadowolona!
-
2008/12/10 14:31:59
Piękny prezent. Nie tylko dlatego, że mercedes sam w sobie to już przecież... mercedes, ale bo taki zaplanowany, wyszperany i trafiony. Ja z takich najbardziej od serca dostałam kiedyś... kota. Nieznośnego futrzastego indywidualistę, który raz w roku cierpi na depresję i uwielbia spać na moich torebkach. Notabene dostałam go, gdy jeszcze ja i mój nieślubny mieszkaliśmy osobno. Dziś mówi, że gdyby wiedział, że kiedyś będzie ze mną na serio i że razem zamieszkamy w życiu nie przyniósłby tego kocura do domu:D Wtedy jeszcze mojego domu, dziś już wspólnego :D
-
2008/12/11 10:05:13
@masimo: nic w tym złego...jak Twoi bliscy nie trafiają w prezenty podpowiadaj im....
-
2008/12/11 10:06:11
@alawalczak: codziennie się zbieram, ale łatwiej mi bloga napisać :)))))
-
2008/12/11 10:10:07
@aparatkakot: To jest prezent, którego nie mogę zazdrościć, bo dzieci się nie powinno....ale szalenie się cieszę. Tak się składa, że nasi przyjaciele zaczęli się poważnie mnożyć, więc też by się chciało :)))).....ale to nie zależy tylko od nas!!!! Jeśli to Wasze pierwsze dziecko, to kolejnym prezentem będzie fakt, że przy Tobie stał się mężczyzną, głową rodziny....każdy samiec to uwielbia....Sonia urodzila się w 30 urodziny Michała, w 30 min minał mu kryzys wieku średniego.....Gratuluję z całego serca.....
-
2008/12/11 10:11:23
@testeq: Ja z Michałem zawsze prezenty dajemy sobie "w cztery oczy". Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy mogą zrozumieć to co sobie dajemy....W tym roku caly czas szukam...pozdrawiam O.
-
2008/12/11 10:16:08
@kredka55: Mistrz!!!! Uśmiałam się po pachy z tej historii! Znam takich co z braku
pomysłu, na prezent kupowali pierścionek zaręczynowy....emocje wielkie - skrajne - bez happy endu....caluję O.
konkurs
  • Małgorzata Kalicińska
  • Monika Luft
doskonały nastrój