Blog > Komentarze do wpisu

Zakopane

 ……..szczerze mówiąc nie rozumiem, jak święta rodzinne można spędzać w hotelu i nazywać je rodzinnymi. Choinka wspólna ze wszystkimi gośćmi hotelowymi, życzenia przyjmowane od nieznanych nam osób, śniadanie, obiad, kolacja podobne do siebie jak dwie krople wody. Przykre. Ciekawe z czego to wynika, czy ludzie nie mają odpowiedniego metrażu mieszkania, ażeby przyjąć u siebie cala rodzinę????? O nie! Na pewno nie!!! Patrząc na ich kieszenie wypchane rulonami, raczej nie chodzi o pieniądze. Tych ludzi stać na wszystko, nawet na kwaszenie się w Kasprowym. Kwaszenie we własnym sosie. Trzeba jeszcze dodać ze Zakopane ma w okresie świąteczno - sylwestrowym mnóstwo niespodzianek.

Pamiętam jak pierwszy raz przyjechałam tu w tym właśnie w tym okresie. Przeraziłam się ilością człowieka na metr kwadratowy, ale serce stanęło mi dopiero jak przechadzałam się spacerkiem po głównym deptaku miasta i zobaczyłam jak 31 grudnia wszyscy sklepikarze zamiast poprawiać witryny z sylwestrową ekspozycją zabijali okna od góry do dołu. Tak się bawi Polska na Sylwestra w górach. Potem okazało się, że tak jest od zawsze. Okazało się również, że nie chodzi się tam kilka godzin przed i po złamaniu roku, bo jest duża szansa oberwania butelką lub petardą.

Podsumowując, jest coś w tym miejscu. Coś co systematycznie ciągnie w te okolice. Nigdzie nie ma takiego powietrza, folkloru, takiego żarcia i grzańca na stoku. Nigdzie nie ma też takich ludzi. Wystarczy otworzyć Tygodnik Podhalański a dopiero widać jak sąsiad sąsiada nie lubi, jak człowiek drugiemu zazdrości. Afera na aferze lepiej niż w prasie kolorowej. Jak taki turysta ma się nie poczuć jak w domu!!!!
PS. Naprawdę polecam prenumeratę Tygodnika…..:)

Kupując oscypka, pana który je sprzedawał mało brakowało nie zabiłam śmiechem. Są już po 10 złotych. Nie wydaje Wam się, ze to dużo?

niedziela, 14 grudnia 2008, odetamf

Polecane wpisy

  • Wspomnienia

    Zdecydowałam się pisać tego bloga przez jakiś czas. Trochę nie miałam pojęcia, na co się decyduję. Zaraziłam się i trochę jest mi przykro,że jakiś kolejny etap

  • Bajkowo

    Jeśli jesteście rodzicami, to płyta, nad która pracuję, jest dla Waszych dzieci, ale tak naprawdę to wszystko z myślą o nas rodzicach. Tych rodzicach, którym za

  • Sekrety

    Otworzyłam rano oczy i zostałam pozytywnie zaskoczona, wszechobecnym porządkiem. Wszystko udało się do całkiem sprawnie opanować i rozpakować. Szybkie sprzątani

Komentarze
2008/12/14 23:56:10
O matko! Oscypki po 10zł? Ale chyba nie te najmniejsze!?
Nie wiem czy Pani wie, ale w Zakopanym jest bardzo duży problem z zanieczyszczeniem powietrza. Wiele razy dochodziło do przekroczeń norm pyłu zawieszonego (spaliny i dym z gospodarstw domowych). Wiele razy był podnoszony problem komunikacyjny tego miasta.
A propos jedzenia to nie mamy ulubionego lokalu, a nawet wręcz przeciwnie spotkały nas wiele razy niemiłe niespodzianki. Swego czasu jadaliśmy w jedynym pewnym miejscu - Chłopskim Jadle (domowy rosół, pyszny schabowy, niestety bez regionalizmów). Ale czas płynie i teraz nawet tego lokalu już tam nie ma, a największe karczmy przy Krupówkach oferują to samo (jakościowo, cenowo, itd) bo należą do tego samego właściciela. Na szczęście jest coś, na co warto zwrócić uwagę - cukiernie Samanta:) Jeśli może Pani polecić coś ciekawego na mapie kulinarnej Zakopanego to fajnie, bo ciągle szukam takiego miejsca. Pozdrawiam!
-
emikluka
2008/12/15 00:12:37
hm...za dużo to myślę tam biznesu....ludzie nastawieni tylko na bitwę o klienta....to za mało...sprzedają dużo, ale dużo to nie znaczy że nie można więcej, troszkę mnie martwi, że są tacy którzy ze wszystkiego potrafią zrobić biznes,,,,nawet z siebie he, tęsknie za taką prawdziwą babciną gościnnością, nie mówię, że takiej nie ma, nie oceniam tych ludzi jedną oceną, lecz myślę że spędzając tam Święta turyści bardziej je spędzą z turystami, niż poznają życie tutejszych od kuchni....ale z szacunkiem dla wszystkich, każdy ma własne sumienie, każdy posiada własne emocje, które kierują jego życiem, każdy ma własne spojrzenie na czas Świąteczny...i każdy z nas jest tylko człowiekiem, którego trzeba szanować.....są przecież ludzie o których nie zapomina się nigdy...do nich warto wracać...NIE DO MIEJSC....
-
testeq
2008/12/15 06:39:11
Folklor, po prostu rdzennie polski folklor w swojej naturalnej postaci. Coś, co nas wyróżnia w Unii Europejskiej. Nie dopuśćmy, żeby zaginął. :-)
-
musiaq
2008/12/15 23:29:27
"..szczerze mówiąc nie rozumiem, jak święta rodzinne można spędzać w hotelu i nazywać je rodzinnymi."

Dom to nie ściany, a ludzie, którzy tworzą atmosferę domowego ogniska. Czasem nie ważne gdzie się jest, ważne z kim się jest i co Nas łączy z tym człowiekiem.

Pozdrawiam :)
konkurs
  • Małgorzata Kalicińska
  • Monika Luft
doskonały nastrój